Samolot ląduje w Marrakeszu, Agadirze albo Casablance, a pierwsze pytanie brzmi: jak szybko dostać internet, żeby zamówić transport do riadu i dać znać rodzinie? Są dwie drogi: kupić lokalną kartę SIM po przylocie albo zainstalować eSIM jeszcze w domu. Obie działają. Różnią się ceną, czasem i tym, co dzieje się z twoim polskim numerem.
Ile kosztuje lokalna karta SIM
W Maroku działają trzej operatorzy: Maroc Telecom, Orange Maroc i inwi. Ich ceny są podawane w dirhamach (Dh) i są niskie. Przykład, który można sprawdzić: na stronie Orange Maroc (odczyt 23 września 2026) sama karta SIM kosztuje 20 Dh i zawiera 20 Dh środków. Internet dokupuje się doładowaniem „*3” za 50, 100, 200, 300, 500 lub 1000 Dh, które według operatora daje od 500 MB do 200 GB danych, ważnych do 30 dni.
Operator nie publikuje na tej stronie w formie tekstu dokładnej tabeli „ile GB za ile dirhamów”, więc nie podajemy konkretnej liczby gigabajtów. Nie podajemy też cen z lotniskowych stoisk: nie da się ich sprawdzić w żadnym oficjalnym źródle, a relacje podróżnych bardzo się różnią. Uczciwy wniosek jest prosty: w przeliczeniu na gigabajt lokalna karta SIM jest zwykle tańsza niż jakikolwiek eSIM podróżny, zwłaszcza przy długim pobycie.
Czego nie ma w cenie karty SIM
Cena w dirhamach to tylko część rachunku. Przy lokalnej karcie płacisz też w inny sposób:
- Czas. Punkt sprzedaży trzeba znaleźć, a gdy naraz przylatuje kilka samolotów, trzeba odstać swoje w kolejce. Po nocnym przylocie punkt może być już zamknięty.
- Paszport. Karty prepaid w Maroku są rejestrowane na dokument tożsamości — przygotuj paszport.
- Twój numer. W telefonie z jednym gniazdem SIM polską kartę trzeba wyjąć. Nie odbierzesz wtedy SMS-ów z kodami do banku ani połączeń na swój numer.
- Waluta. Płacisz w dirhamach, a doładowania też kupujesz na miejscu.
- Konfiguracja. Zwykle działa od razu, ale jeśli nie — rozwiązujesz problem na miejscu, często w języku francuskim lub arabskim.
Jak kupić lokalną SIM bez nerwów
- Kupuj w oficjalnym punkcie operatora (Maroc Telecom, Orange lub inwi), a nie od przypadkowej osoby w hali przylotów.
- Zapytaj o łączną cenę karty i pakietu danych, zanim zapłacisz, i poproś o paragon.
- Sprawdź internet w telefonie, zanim odejdziesz od stoiska.
- Zachowaj plastikową kartę, z której wyłamano SIM — są na niej kody PIN i PUK.
Alternatywa: eSIM zainstalowany przed wylotem
eSIM to cyfrowa karta SIM, którą instalujesz, skanując kod QR. U nas kupujesz go na stronie pakietów, kod QR przychodzi e-mailem, a ważność zaczyna się dopiero przy pierwszym połączeniu z siecią w Maroku — instalacja w domu nic cię nie kosztuje. Po wylądowaniu włączasz dane komórkowe i roaming danych na linii eSIM i masz internet, gdy tylko telefon znajdzie marokańską sieć.
Twoja polska karta SIM zostaje w telefonie: odbierasz na nią połączenia i SMS-y, a internet idzie przez eSIM. Żeby nie płacić za roaming, wyłącz roaming danych na polskiej linii — krok po kroku opisujemy to w tekście o zachowaniu numeru i WhatsAppa.
Ceny: 6 € za 1 dzień, 24 € za 7 dni, 32 € za 10 dni, 79 € za 30 dni. Każdy pakiet ma 1 GB dziennie w pełnej prędkości 4G/5G, potem 512 kb/s do następnego dnia, bez odcinania internetu. Hotspot działa w każdym pakiecie.
Co wybrać — w konkretnych sytuacjach
- Tydzień, jeden telefon z eSIM: eSIM. Płacisz więcej niż za lokalną SIM, ale bez kolejki, bez paszportu przy stoisku i z polskim numerem w telefonie.
- Przylot późnym wieczorem: eSIM. Nie zależysz od godzin otwarcia punktu sprzedaży.
- Miesiąc lub dłużej i dużo danych: lokalna karta SIM będzie prawie na pewno tańsza. To uczciwa rada, nawet jeśli oznacza, że nie kupisz u nas.
- Telefon bez eSIM: lokalna karta SIM (albo roaming u polskiego operatora). Sprawdź to wcześniej na stronie kompatybilności.
- Telefon z simlockiem: ani lokalna SIM, ani eSIM innej sieci nie zadziała, dopóki operator nie zdejmie blokady. Załatw to przed wyjazdem.
Ile to kosztuje w porównaniu z roamingiem
Maroko nie należy do Unii Europejskiej, więc unijna zasada „roaming jak w domu” tam nie obowiązuje. Twój operator nalicza opłaty według własnego cennika dla strefy, do której zalicza Maroko. Zanim zdecydujesz, sprawdź ten cennik — całe porównanie opisujemy w tekście ile kosztuje internet w Maroku.
Po wylądowaniu: dwa scenariusze minuta po minucie
Z lokalną kartą SIM: kontrola paszportowa, odbiór bagażu, szukanie punktu operatora, kolejka, rejestracja na paszport, wybór pakietu, płatność w dirhamach, wymiana karty w telefonie, test internetu. Dopiero wtedy zamawiasz transport.
Z eSIM zainstalowanym w domu: po wylądowaniu włączasz linię eSIM, dane komórkowe i roaming danych na niej. Gdy telefon znajdzie marokańską sieć, masz internet — możesz napisać do kierowcy już przy taśmie z bagażem.
Przyjazd promem z Hiszpanii
Jeśli jedziesz samochodem przez Hiszpanię i płyniesz promem do Tangeru, pamiętaj o dwóch rzeczach:
- Nie włączaj linii eSIM Maroko jeszcze w Hiszpanii. Na południu Hiszpanii, np. w Tarifie czy Algeciras, telefon może złapać marokańską sieć przez Cieśninę Gibraltarską i rozpocząć odliczanie dni, zanim naprawdę dotrzesz do Maroka.
- Na promie włącz tryb samolotowy albo przynajmniej wyłącz roaming danych na polskiej karcie. Niektóre statki mają własną sieć pokładową, rozliczaną po stawkach roamingu satelitarnego — to najdroższe dane w całej podróży.
Linię eSIM włączasz dopiero po zejściu z promu w Maroku.
Podsumowanie
Lokalna karta SIM wygrywa ceną za gigabajt i przy długich pobytach. eSIM wygrywa czasem, wygodą i tym, że twój numer zostaje aktywny. Przy typowym tygodniowym urlopie eSIM kosztuje więcej niż lokalna karta, ale oszczędzasz kolejkę po locie i nie wyjmujesz polskiej karty. Jeśli zostajesz na miesiąc i pracujesz zdalnie, idź do punktu operatora.
